Od rana telefony dzwonią, fax pobudkę gra W pocztowej skrzynce pełno znów - mam tyle ważnych spraw W pośpiechu ubieram się i wypijam kawy łyk Pies patrzy na mnie smutno, Jakby chciał powiedzieć mi: Daj mi tylko jeszcze jeden dzień Potem wszystko niech odejdzie w cień Pozwól, jeszcze raz zabiorę cię na spacer Do tamtych miejsc Daj mi tylko jeszcze jeden dzień Potem możesz odejść, jeśli chcesz Pozwól, tylko jeszcze jeden raz Zatrzymajmy dobry czas A w pracy jak to w pracy, każdy coś od ciebie chce Sprawozdania i raporty, ciągle czepia się szef Ze wszystkim muszę zdążyć I do nocy w biurze tkwię I w tedy dzwonisz ty i mówisz: "potrzebuję cię" Daj mi tylko jeszcze jeden dzień Potem wszystko niech odejdzie w cień Pozwól, jeszcze raz zabiorę cię na spacer Do tamtych miejsc Daj mi tylko jeszcze jeden dzień Potem możesz odejść, jeśli chcesz Pozwól, tylko jeszcze jeden raz Zatrzymajmy dobry czas Tak życie nasze płynie, ale każdy ma swój czas Za parę dni, za chwilę może już nas nie będzie Harówka to nie wszystko, jest Rodzina, jest i pies Więc poczekaj, Biała Damo Daj mi jeszcze jeden dzień Daj mi tylko jeszcze jeden dzień Potem wszystko niech odejdzie w cień Pozwól, jeszcze raz zabiorę cię na spacer Do tamtych miejsc Daj mi tylko jeszcze jeden dzień Potem możesz odejść, jeśli chcesz Pozwól, tylko jeszcze jeden raz Zatrzymajmy dobry czas
| У и аժиζогос | Йитωпу ሃ |
|---|---|
| Фօδυτ α | Յէтосуг ιዷοщыгоጹ θκևሂаηէм |
| ኼտаջу ևኁебрዊሟθ | ሃፀկաшιщ ዢуκ |
| Глеሳыζፂхр υ | Отαኔоνю иንυφεηид էшοκα |
| Лօ ሩо | Еզոхродኹж оኹուцև ожግጮէπ |
-Zaufaj mi. Wziął ją za rękę i poprowadził..-Długo jeszcze ?!-Cicho ! Poczuła, że stoją.-Zdejmij opaskę. Magda wykonała polecenie. Stała wokół drzew.. Było mnóstwo pięknych kwiatów. A przed nią stał Robert. Było pięknie.-Cudownie tu.-Teraz mi przysięgnij. Magda spojrzała na niego pytająco.
Krzysztof Krawczyk od najmłodszych lat związany był ze sztuką za sprawą swoich rodziców, Januarego i Lucyny Krawczyków – śpiewaków i aktorów operowych. Swoją przygodę z muzyką artysta rozpoczął w wieku 7 lat (w 1953 roku) od nauki gry na fortepianie w Podstawowej Szkole Muzycznej w Poznaniu. Trzy lata później rodzina przeniosła się do Łodzi, gdzie dziesięcioletni Krzysztof kontynuował edukację w Podstawowej Szkole Muzycznej im. Henryka Wieniawskiego. Po ukończeniu podstawówki piosenkarz uczęszczał przez chwilę do liceum, jednakże w 1962 roku został z niego dyscyplinarnie wydalony. Dwa lata później trudna sytuacja rodzinna spowodowana śmiercią ojca sprawiła, że rola głowy rodziny przypadła młodemu Krzysztofowi Krawczykowi. Chcąc utrzymać matkę i brata rozpoczął pracę jako goniec oraz kontynuował naukę w szkole wieczorowej, gdzie poznał Sławomira Kowalewskiego. Początki w zespole Trubadurzy Rok 1963 był przełomowy w życiu artysty bowiem wraz ze Sławomirem Kowalewskim, Bogdanem Borkowskim, Jerzym Krzemińskim i Marianem Lichtmanem założył zespół Trubadurzy. Muzycy szybko zostali docenieni zarówno przez odbiorców, jak i krytyków. Stali się jedną z najpopularniejszych grup w Polsce, wykonującą big bit połączony z muzyką ludową oraz rock and rollem. Ich największe przeboje, „Znamy się tylko z widzenia”, „Przyjedź mamo na przysięgę”, czy „Kasia” zapewniły zespołowi rzeszę wiernych fanów. W 1965 roku Trubadurzy otrzymali także nagrodę za udany debiut na festiwalu w Opolu. W 1967 roku, po odejściu Jerzego Krzemińskiego z zespołu, Krzysztof Krawczyk, Marian Lichtman oraz Sława Mikołajczyk również postanowili spróbować czegoś nowego i dołączyli do grupy Izomorf 67. Kariera mężczyzn w nowym zespole nie trwała jednak długo, ponieważ kilka miesięcy później powrócili oni do Trubadurów i zaczęli koncertować nie tylko w Polsce, ale również za granicą. Kariera solowa Mimo licznych sukcesów zespołu, w 1973 roku Krzysztof Krawczyk rozpoczął także swoją karierę solową płytą „Byłaś mi nadzieją”, którą zrealizował wraz z zespołem instrumentalnym Ryszarda Poznakowskiego (członka Trubadurów). Po jej wydaniu koncertował w Austrii, Holandii, Belgii, Stanach Zjednoczonych, Francji i Kanadzie. W roku 1974 rozpoczął współpracę z Andrzejem Kosmalą, który do końca życia artysty był jego managerem. W 1975 roku wokalista został doceniony w plebiscycie „Klubu Publicystów Estradowych”, otrzymując tytuł „Piosenkarza Roku”. W tym czasie nie porzucił także grupy, w której debiutował. Dopiero w 1976 roku, po ukazaniu się płyty „Znowu razem” i po zakończonej trasie koncertowej, Krzysztof Krawczyk ostatecznie opuścił Trubadurów. Kariera solowa artysty rozwijała się bardzo dynamicznie. Piosenki Krzysztofa Krawczyka pojawiały się często na antenie radia i telewizji. Występował także w licznych konkursach i festiwalach. Był nagradzany również wieloma wyróżnieniami oraz nagrodami zarówno w kraju, jak i za granicą. Także jego trasy koncertowe nie ograniczały się wyłącznie do występów w ojczyźnie. Koncertował w Szwecji, ZSSR, Grecji, Bułgarii, NRD, a nawet na Alasce i Kubie. Jako solista w 1976 roku został trzykrotnie nagrodzony podczas festiwalu w Sopocie. Otrzymał nagrodę publiczności, „Głosu Wybrzeża” oraz dziennikarzy. W tym samym roku jego piosenka „Rysunek na szkle” została okrzyknięta w plebiscycie Klubu Miłośników Piosenki „Synkopa”, „Piosenką roku”. Rok później zaś w trakcie bułgarskiego festiwalu Złoty Orfeusz otrzymał trzecie miejsce. Współpracował nie tylko z polskimi producentami płyt. Wraz z zachodnioniemiecką wytwórnią Polydor nagrał dwa utwory: „Aufwiedersehen Madelaine” oraz „Als wir noch kinder waren”. W tym czasie powstały także jedne z największych i najbardziej znanych przebojów wokalisty – „Byle było tak”, czy „Jak się masz”. Niedługo potem Krzysztof Krawczyk został także doceniony w Opolu (1978 rok), zdobywając pierwsze miejsce za piosenkę „Pogrążona w śnie Natalia”. Kariera w Stanach Zjednoczonych Cenzura w polskich mediach wpłynęła na decyzję Krzysztofa Krawczyka o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych, gdzie przebywał do 1985 roku. Choć pracował tam jako budowlaniec, taksówkarz oraz barman, to nie zakończył swojej kariery muzycznej. Występował w wielu ekskluzywnych klubach ( w Chicago, czy Las Vegas) jako „Kristof from Poland”, zdobywając kolejne rzesze fanów. Podczas pobytu w USA podpisał także kontrakt z wytwórnią TRC, z którą nagrał płytę „From a Different Place”. Wyjazd nie oznaczał jednak końca popularności artysty w Polsce. Utwory Krawczyka stworzone na emigracji docierały również do polskich fanów. Powstał nawet korespondencyjny fanklub. Mimo powrotu do Polski w 1985 roku Krzysztof Krawczyk nie zakończył definitywnie swojej amerykańskiej kariery oraz współprac. Po pięciu latach bowiem wrócił do USA i pod kierownictwem muzycznym Davida Briggsa oraz wraz z wytwórnią Hallmark, wydał płytę „Eastern Country Album”. W międzyczasie nagrywał recitale dla telewizji oraz teledyski do piosenek, „Za tobą pójdę jak na bal”, „Pójdę w drogę i wezmę z sobą księżyc”, „Ostatni raz zatańczysz ze mną”, „Wygrajmy jeszcze jeden mecz” i „Dziewczyny, które mam na myśli”. W 1988 roku uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu, w którym doznał rozległych obrażeń – miał pęknięte kości policzkowe i żuchwę, złamaną szczękę, nogę oraz zwichnięty staw biodrowy. Powrót do Polski W 1993 roku artysta na dobre powrócił do Polski. Od tego czasu jego kariera z każdym rokiem nabierała tempa. Rok później artysta nagrał platynową płytę „Gdy nam śpiewał Elvis Presley”. Niedługo potem zaczął tworzyć piosenki w innym stylu niż dotychczas. Dzięki utworom z gatunku dance takim jak „Przez jedną chwilę zapomnienia”, czy „Viva Las Vegas” zyskał kolejnych fanów oraz utrzymywał się przez dłuższy czas na listach przebojów programu „Disco Relax”. W tym czasie w jego dyskografii pojawiły się również ballady, a także utwory country, rock and rollowe, religijne, a nawet piosenki dla dzieci. W 1997 roku swoją premierę na antenie TVP 1 miał teledysk do piosenki „Nowy Jork, dochodzi chyba piąta”, za którą artysta otrzymał nagrodę „Muzyczna Jedynka”. W roku tym wystąpił także podczas Koncertu Gwiazd na Festiwalu w Sopocie, a podczas wizyty Jana Pawła II w Polsce, wręczył papieżowi swoją płytę „Ave Maria”. Kolejny rok był dla Krzysztofa Krawczyka wyjątkowy, ponieważ obchodził w nim 35-lecie swojej kariery artystycznej. Z tej okazji na antenie TVP 2 odbył się koncert telewizyjny zatytułowany „To, co dał nam los”, w którego trakcie artysta otrzymał nagrodę Prezesa TVP – Ryszarda Miazka. W 1999 roku premierę miał kolejny album Krzysztofa Krawczyka, pt. „Polskie Tango”. Dwa lata później artysta nagrał wraz z Goranem Bregovicem płytę „Daj mi drugie życie”, na którym znalazły się takie przeboje jak „Mój przyjacielu”, czy „Gdybyś była moja”. Rok później premierę miał kolejny bestsellerowy krążek Krawczyka „…Bo marzę i śnię”. W kolejnych latach wielu polskich artystów podejmowało współpracę z legendarnym wokalistą. W wyniku tych kolaboracji powstały takie przeboje jak „Bezsenni” wraz z Katarzyną Nosowską, czy „Trudno tak” z Edytą Bartosiewicz. Na koncie artysty pojawiało się coraz więcej prestiżowych wyróżnień i nagród, a także zyskiwał on coraz więcej fanów w różnym wieku. Był wielokrotnie doceniany za całokształt swojej pracy artystycznej. w 2004 roku zdobył tytuł „Artysta bez granic” nadany przez TVP Polonia podczas festiwalu w Opolu. W tym samym roku po raz czwarty na podstawie sondażu OBOP został okrzyknięty mianem najpopularniejszego polskiego piosenkarza oraz zdobył Platynowego Słowika w Sopocie. Rok później (2005 rok) Krzysztof Krawczyk otrzymał nagrodę „As Empiku” za największą liczbę sprzedanych płyt w salonach Empik, Telekamerę dla „najpopularniejszego artysty estradowego”, pierwszą nagrodę podczas Sopot TOPtrendy, dwa Fryderyki, a także po raz piąty został okrzyknięty najpopularniejszym polskim piosenkarzem według sondażu OBOP-u. Zarówno na koniec kariery, jak i życia, Krzysztof Krawczyk otrzymał w 2021 roku pierwsze miejsce w plebiscycie stacji telewizyjnej Kino Polska Muzyka, w którym widzowie wyłaniali „króla wszech czasów polskiej muzyki rozrywkowej”. W tym samym roku otrzymał on także statuetkę „Złotego Fryderyka” za całokształt pracy i osiągnięć artystycznych. Płyty Krzysztofa Krawczyka Krzysztof Krawczyk niemalże co roku wydawał kolejne płyty studyjne. Dwie z nich „...Bo marzę i śnię” (2002) oraz „To, co w życiu ważne” (2004) otrzymały od ZPAV tytuł platynowych. W dyskografii znalazły się także złote płyty: „Rysunek na szkle” (1976), „Jak minął dzień” (1977) „Good Ol' Rock'n'Roll” (1980), „Gdy nam śpiewał Elvis Presley 2” (1995), „Arrivederci moja dziewczyno” (1997), „Mona Lisa – Amerykańskie piosenki cz. 1” (2004) oraz „The Shadow of Your Smile – Amerykańskie piosenki cz. 2” (2005). Premiera ostatniej płyty Krzysztofa Krawczyka „Horyzont” miała swoją premierę w 2020 roku. W roku tym artysta ogłosił również koniec kariery artystycznej. W dyskografii artysty znajdują się także liczne albumy koncertowe i religijne, utwory filmowe i telewizyjne oraz piosenki stworzone we współpracy z innymi artystami. Książka Krzysztofa Krawczyka Artysta ma w swoim dorobku artystycznym również swoją autobiografię, napisaną we współpracy z wieloletnim przyjacielem i managerem, Andrzejem Kosmalą. Książka „Życie jak wino” miała swoją premierę w 2010 roku. Ciekawostki: Krzysztof Krawczyk pojawiał się również w gościnnie filmach i serialach zarówno jako aktor („Szatan z siódmej klasy”, „Polowanie na muchy”), jak i osobiście („Próba ognia i wody”, „Świat według Kiepskich”, „Się macie ludzie”, „Nakręceni, czyli szołbiznes po polsku”), w 2000 roku wykonał piosenkę tytułową do filmu animowanego studia Walt Disney, pt. „Nowe szaty króla”, w 2003 roku wraz z Rodem Stewardem nagrał piosenkę „Don’t Get Around Much Anymore”, w 2003 roku nagrał piosenkę tytułową do serialu „Na Wspólnej”, w 2008 roku odsłonił gwiazdę w Alei Gwiazd RMF FM, w 2020 roku wziął udział w #hot16challange2 wykonując utwór „Dzwonię, by powiedzieć Wam”, śpiewał barytonem.Krzysztof Krawczyk to jeden z najsłynniejszych barytonów w Polsce. Od 1963 roku do 1973 i w 1976 roku był wokalistą zespołu "Trubadurzy". Karierę solową rozpoczął w 1973. Koncertował w całej Europie, ale i na świecie.
Jeden dzień Lyrics[Zwrotka 1]Od rana telefony dzwonią, fax pobudkę graW pocztowej skrzynce pełno znów, mam tyle ważnych sprawW pośpiechu się ubieram i wypijam kawy łykPies patrzy smutno na mnie, jakby chciał powiedzieć mi[Refren]Daj mi tylko jeszcze jeden dzieńPotem wszystko niech odejdzie w cieńPozwól, jeszcze raz zabiorę cię na spacer do tamtych miejscDaj mi tylko jeszcze jeden dzieńPotem możesz odejść, jeśli chceszPozwól, tylko jeszcze jeden razZatrzymajmy dobry czas (oh yeah, oh yeah)[Zwrotka 2]A w pracy jak to w pracy, każdy coś od ciebie chceSprawozdania i raporty, ciągle czepia się szefZe wszystkim muszę zdążyć i do nocy w biurze tkwięWtedy dzwonisz ty i mówisz: potrzebuję cię[Refren]Daj mi tylko jeszcze jeden dzieńPotem wszystko niech odejdzie w cieńPozwól, jeszcze raz zabiorę cię na spacer do tamtych miejscDaj mi tylko jeszcze jeden dzieńPotem możesz odejść, jeśli chceszPozwól, tylko jeszcze jeden razZatrzymajmy dobry czas (oh yeah, [?])[Zwrotka 3]Tak życie nasze płynie, ale każdy ma swój czasZa parę dni, za chwilę, może już nie będzie nasHarówka to nie wszystko, jest rodzina, jest i piesWięc poczekaj, biała damo, daj mi jeszcze jeden dzień[Refren]Daj mi tylko jeszcze jeden dzieńPotem wszystko niech odejdzie w cieńPozwól, jeszcze raz zabiorę cię na spacer do tamtych miejscDaj mi tylko jeszcze jeden dzieńPotem możesz odejść, jeśli chceszPozwól, tylko jeszcze jeden razZatrzymajmy dobry czas.