Nauczycielka z Łodzi wygrała proces, który wytoczyła Szkole Podstawowej nr 40. Domagała się odszkodowania za mobbing ze strony dyrekcji placówki. Sąd przyznał kobiecie 25 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny. Jeśli nabierze mocy prawnej, będzie to kolejny taki przypadek w tym regionie. „25 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za mobbing z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od […]
Jak bronić się przed fałszywymi oskarżeniami i pomówieniami? Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa w sytuacji, gdy Pan oraz Pana rodzina stają się ofiarą nieprawdziwych oskarżeń i pomówień, ma Pan możliwość dochodzenia swoich praw zarówno w procesie cywilnym, jak i karnym. Zgodnie z art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego „ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia można także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Żądanie zadośćuczynienia pieniężnego za naruszenie dóbr osobistych Na zasadach przewidzianych w kodeksie można również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny”. Na podstawie zacytowanego przepisu może Pan skierować pismo do osoby, która swoimi fałszywymi oskarżeniami i pomówieniami narusza Pana dobre imię, z wezwaniem do zaprzestania takich działań. W piśmie takim można zaznaczyć, że w razie niezaniechania obrażających Pana działań zostanie wszczęte postępowanie sądowe w tej sprawie. Skierowanie sprawy do sądu cywilnego przeciwko osobie naruszającej dobra osobiste Jeżeli po otrzymaniu pisma nie ustaną obraźliwe dla Pana pomówienia, należałoby rozważyć skierowanie sprawy do sądu cywilnego. W postępowaniu cywilnym może Pan wnioskować, aby sąd zakazał dalszych naruszeń Pana dóbr osobistych oraz aby osoba, która się ich dopuściła, złożyła oświadczenie, w którym wycofa się z wcześniejszych pomówień. Rekompensata za szkody moralne Ma Pan również prawo żądać zadośćuczynienia pieniężnego będącego rekompensatą za szkody moralne, których doznał Pan w związku z fałszywi oskarżeniami. Może Pan również zażądać, aby osoba, która Pana zniesławia, zapłaciła pewną sumę pieniędzy na rzecz organizacji pożytku publicznego, np. na PCK, Caritas itd. Przestępstwo zniesławienia Oprócz przedstawionej powyżej drogi procesu cywilnego może Pan dochodzić swoich praw na podstawie przepisów Prawa karnego. Zgodnie z art. 212 § 1 Kodeksu karnego „kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”. Według art. 212 § 4 tegoż kodeksu przestępstwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że pokrzywdzony (Pan) osobiście lub przez pełnomocnika wnosi do sądu karnego akt oskarżenia. W procesie karnym sąd bada, czy zachowanie oskarżonej osoby nosi znamiona przestępstwa zniesławienia, a następnie prowadzi postępowanie dowodowe, które ma wyjaśnić, czy opinie wyrażane przez osobę oskarżoną mogły poniżyć pokrzywdzoną osobę w opinii publicznej lub narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywanego przez nią zawodu, zajmowanego stanowiska lub prowadzenia działalności. Jakie konsekwencje może ponieść osoba oskarżona o zniesławienie? Jeżeli sąd uzna, że zaszły takie okoliczności, wobec oskarżonej osoby może zostać orzeczona kara więzienia do roku lub grzywna. Biorąc pod uwagą powyższe wyjaśnienia, powinien Pan rozważyć, które rozwiązanie będzie dla Pana dogodniejsze. Należy podkreślić, że nie są to wyjścia wykluczające się. Może Pan na drodze cywilnej podejmować działania prowadzące do zaprzestania krzywdzących Pana pomówień (skierować pismo, ewentualnie zawnioskować do sądu cywilnego o wydanie orzeczenia zakazującego dalszych pomówień), jednocześnie może Pan wnieść do sadu karnego akt oskarżenia, którego skutkiem będzie ukaranie osoby wysuwającej wobec Pana fałszywe oskarżenia. Jeśli jest Pan zainteresowany dalszą pomocą, to informuję, że świadczymy również usługi w zakresie przygotowania pism reprezentacji przedsądowej oraz sądowej. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
Synonimy wyrażenia „fałszywe oskarżenie” z podziałem na grupy znaczeniowe . Spis najpopularniejszych grup tematycznych dla synonimów wyrażenia fałszywe oskarżenie: » fałszywe oskarżenie - w odniesieniu do niesłusznych oskarżeń przeciw komuś. fałszywe oskarżenie » w odniesieniu do niesłusznych oskarżeń przeciw komuś
Autor: Joanna Oreł •14 paź 2014 5:01 Skomentuj (4) We Francji w jednej z firm w cztery lata popełniono 25 samobójstw, a kolejnych 13 osób próbowało odebrać sobie życie z powodu mobbingu. Brzmi zatrważająco. Czasami jednak oskarżenia o mobbing bywają bezpodstawne. – Mobbing jest tak samo delikatną materią, jak zachowania seksistowskie czy rasistowskie. To oznacza, że dana sytuacja w pracy może być zupełnie inaczej traktowana przez pracownika, pracodawcę, a także sąd – uważa Piotr Wiśniewski, prezes KPW Konsulting Projektowy. – Tak naprawdę, jeżeli ktoś chciałby przegiąć, to bardzo szybko może informację o mobbingu rozdmuchać – np. podając ją do mediów. Dla pieniędzy lub przez złośliwość Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na Przykładów nie trzeba szukać daleko. Trzy lata temu do sądu pracy trafiła skarga na firmę Terg, właściciela sieci Media Expert, w której pracownik sklepu w Człuchowie oskarżył przełożonych o mobbing i zażądał 50 tys. zł zadośćuczynienia. Sprawa szybko stała się medialna. Tymczasem na liście zarzutów byłego pracownika wobec firmy znalazło się zmuszanie do wyłudzania pieniędzy od klientów poprzez informowanie ich o promocyjnych ratach. Czytaj też: Coraz więcej procesów o mobbing. Część bezpodstawna Marcin Rak, prawnik, trener i konsultant z zakresu przeciwdziałania mobbingowi z firmy Sanduro Group, podkreśla, że niesłuszne oskarżenia o mobbing stawiane są z reguły przez osoby roszczeniowe. – Najczęściej stanowi to dla nich narzędzie do osiągania własnych celów. Takie osoby powinny być karane za podobne zachowania, tym bardziej jeżeli oskarżenia padają publiczne. Niestety nie są to rzadkie przypadki – uważa ekspert. Podobne doświadczenia ma Piotr Wiśniewski. – Prowadząc szkolenia, dostaję sygnały od osób z kadr, działów HR, a nawet związków zawodowych dotyczące tego, że pracownicy nadużywają argumentów o mobbingu – wyjaśnia ekspert. – Mogą być dwie przyczyny takich postaw. Ktoś może po prostu nie lubić swojej pracy, kierownika czy w skrajnym przypadku nawet firmy i po prostu na złość rozsiewać plotki. Dużo częściej jednak pojawia się grupa zachowań racjonalnych. Dotyczą one sytuacji, w których ktoś np. broni się przed zwolnieniem albo próbuje wyłudzić odszkodowanie – dodaje. Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU
W ocenie Sądu Najwyższego, nie można uznać delegowania pracownika do pracy w innej miejscowości niż określona jako jego miejsce pracy w umowie o pracę i związanych z tym uciążliwości, za mobbing. Zwłaszcza skoro odbyło się ono za jego zgodą, którą wyraził dobrowolnie. Samo poczucie pracownika, że podejmowane wobec niego

Definicje kłamstwa Podłożem analiz wszelkich aspektów związanych z wariografem jest pojęcie „kłamstwa”. Działanie wariografu opiera się w głównej mierze na poczuciu winy egzaminowanego oraz na różnicy czasu skojarzeń pomiędzy zapamiętanymi rzeczywistymi zdarzeniami, a zmyślonymi – prawda jest po prostu łatwiejsza do zapamiętania. Jednakże istnieją ludzie, którzy wierzą w swoje wymysły, a kłamstwo powtarzane bardzo często z czasem może stać się prawdą dla danej osoby; ponadto poczucie winy z powodu oszustwa w niektórych przypadkach jest względne. W ten sposób wchodzimy na terytorium intencji, jakimi kieruje się kłamiący. Richard Nixon uważał, iż nie można wprost powiedzieć drugiej osobie, co się o niej myśli, ponieważ być może zajdzie sytuacja, kiedy trzeba będzie użyć tej osoby; uważał również, że nie można wyrażać swobodnie swoich opinii na temat światowych liderów, bo potem będzie się miało z nimi do czynienia1. Czy można uznać to za usprawiedliwienie kłamstwa, skoro motywacją kłamiącego jest dbanie o dobro rodaków? Z pewnością definicja kłamstwa zostanie w takim przypadku spełniona, jeżeli przyjąć, iż kłamstwo = intencjonalne mówienie nieprawdy. Jednak warto przyjrzeć się klasycznej definicji kłamstwa: kłamstwo to wypowiadanie się niezgodnie z przekonaniem2. A oto jeszcze jedna z formuł precyzujących kłamstwo: kłamstwo to mówienie nieprawdy w sytuacji, kiedy należy mówić prawdę3. I ostatnia z definicji: kłamstwo to mówienie nieprawdy w sytuacji etycznej normalnej4. Względność kłamstwa – czy istnieje? Jakie imperatywy niosą ze sobą trzy wyżej przytoczone definicje? Jeżeli kłamstwem jest wypowiadanie się niezgodnie z przekonaniem, to kluczowe jest ustalenie, co właściwie oznacza „przekonanie”, gdyż łatwo dojść do wniosku, iż cel uświęca środki. Czy kłamstwo pozostaje kłamstwem, kiedy wyrządza więcej dobra niż zła i kto ma w zasadzie to oceniać? Druga z definicji pozostawia co najmniej tak samo duże pole do rozważań, gdyż należałoby dookreślić: kto lub co decyduje, kiedy należy mówić prawdę. Ponadto samo założenie, iż istnieją sytuacje, w których mówienie prawdy nie jest koniecznością daje do myślenia. Trzecia z definicji wydaje się najbardziej abstrakcyjna. Założenie, iż istnieją sytuacje „nienormalne etycznie” oznacza, że kłamstwo jest etycznie dopuszczone, gdyż normalne zasady nie obowiązują. Dlatego w takiej sytuacji mówienie nieprawdy nie jest kłamstwem – ponieważ nie spełniona jest definicja kłamstwa. Prawdą jest, że łatwiej nazwać kłamcą kogoś, kogo nie lubimy, a w przypadku osób, które darzymy sympatią, użylibyśmy raczej łagodnego synonimu, przykładowo: plotka, nadużycie, konfabulacja, wymysł. Ponadto warto zwrócić uwagę, że patologiczni kłamcy mogliby ominąć pierwszą i drugą z analizowanych definicji. Rozważmy przykład aktorów: nikt o zdrowych zmysłach nie nazwałby ich kłamcami, a przecież udają, wymyślają, powtarzają wymyślone treści intencjonalnie; tak więc należałoby przyjąć, iż jest to sytuacja nienormalna etycznie lub „aktor nie musi mówić prawdy”, co prowadzi do dość absurdalnych rozważań. Do definicji kłamstwa trzeba dodać nowe elementy: – osoba okłamywana nie może wyrazić „życzenia”, aby zostać okłamywaną, – osoba okłamywana nie została powiadomiona, iż zostanie okłamana. Wracając do kwestii sytuacji etycznie normalnych; czy można mówić o kłamstwie, jeżeli zaszły okoliczności wyjątkowe: – czy lekarz kłamie nie informując pacjenta, że jego choroba jest terminalna? – czy małżonek zatajający fakt zdrady seksualnej i chcący ratować rodzinę kłamie? – czy policjant, który nie informuje, że rozmowa jest nagrywana, z uwagi na to, że ma do czynienia z groźnym przestępcą kłamie? Z pewnością w każdym z wyżej przytoczonych przypadków wariograf wskazałby, iż doszło do kłamstwa. Warto zauważyć, iż niektóre z definicji kłamstwa zostały spełnione, a inne nie. Definicja zawierająca pojęcie normalności etycznej w ogóle nie wiadomo, czy została spełniona. Ukrywanie a fałszowanie Istnieją dwa wymiary kłamstwa: fałszowanie i ukrywanie5. Granica pomiędzy nimi jest płynna, co trzeba zaznaczyć. W niektórych jednak przypadkach warto je oddzielić. Fałszowanie może być rozwinięciem ukrywania, kiedy – poza zatajaniem – dochodzi do kłamliwej deklaracji (słownej lub w innej postaci), albo bez etapu zatajania. Ukrywanie wydaje się mniej naganne, gdyż jest bierne, czasami jednak nie można już ukrywać, bo zostało rzucone formalne wyzwanie – wtedy kłamca może powiedzieć, iż fałszowanie było skutkiem złej pamięci lub innych okoliczności: dramatycznych bądź związanych z nieznajomością zasad. Zasadniczo zmuszenie kogoś do fałszowania, czyli deklaracji wprost, wymaga precyzyjnych informacji. Przykładowo: kiedy jedno z małżonków pyta drugie: co dziś robiło przed południem, odpowiedź mająca na celu ukrycie romansu, może mieć postać ogólnikową typu: „Byłem w sklepie” – co może być prawdą. Gdyby pytanie zawierało konkretny detal, przykładowo: „Widziałam twój samochód pod hotelem X”, wtedy odpowiedź musiałaby być prawdziwa lub sfałszowana. Tak więc fałszowanie może występować: bez etapu ukrywania, być jego rozwinięciem, lub być komplementarne wobec ukrywania, wtedy gdy służy uzasadnianiu ukrywania. W trzecim przypadku fałszowanie może być formę całkiem niewinną, i jest tym trudniejsze do zdiagnozowania – wtedy warto posiłkować się gwałtownymi reakcjami fałszującego. W normalnych warunkach panika nie jest żadnym dowodem oszustwa. Jednak w sytuacji opisywanej gwałtowny strach powinien dawać do myślenia, szczególnie jeżeli są poważne przesłanki, że wcześniej doszło ukrywania6. W tym miejscu warto zauważyć, że najbardziej wytrawni kłamcy nie tyle zachowują spokój, co pokazują emocje, tyle że są one niejako fałszywe, tzn. związane z wymyśloną na szybką sytuacją, albo z prawdziwą, ale dotyczącą czego innego. Dodatkowo osoba konfabulująca może okazać złość i oburzenie, iż jest przesłuchiwana w sytuacji, kiedy jest w istocie pokrzywdzona – co może wręcz obrócić sytuację na jej korzyść. Reasumując powyższe rozważania: interesującą kwestią jest, czy każde ukrywanie jest kłamstwem, a może jest mniejszym kłamstwem? Fałszowanie ma w sobie wiele aspektów; jednym z nich jest fałszywe mówienie prawdy: przypuśćmy, ze żona odbywająca rozmowę z kochankiem na pytanie męża „Kto dzwonił?” odpowiada: „To mój kochanek…poszłam z nim do łóżka dwa razy, a on teraz wymaga, abyśmy byli w stałym kontakcie…”. Jest to przesadzanie z prawdą, który w efekcie ośmiesza pytającego. Czyli nie dość, że prawda nie wychodzi na jaw, ale osoba pokrzywdzona czuje się winna, że w ogóle spytała; dalsze indagowanie naraża ją na kolejne ironiczne uwagi. Kolejnym przykładem jest niedopowiedzenie: podstawiona osoba ma zamiar nagrać rozmowę; uprzedzając jakiekolwiek podejrzenia, siedząc w głośnym pubie stwierdza: „Jest tu za głośno, aby cokolwiek nagrać…”. Nie wiadomo, czego właściwie dotyczy uwaga i czy jest wiarygodna. Metody usprawiedliwiania kłamstwa Do podstawowych metod usprawiedliwiania kłamstwa należą7: Tłumaczenie: podawanie wyjaśnienia. zawężanie definicji kłamstwa: kłamstwo to wybieg, przesada, wzlot fantazji, ograniczona poczytalność kłamcy: był pijany, zmuszony, zszokowany, przesłanki moralne: doznane krzywdy, które usprawiedliwiają czyny i unikanie krzywd, jako przyczyna pewnych zachowań, konieczność przestrzegania reguł: odrębnych niż te, obowiązujące na co dzień – przykładowo w jakiejś grze, ochrona tajemnicy, zadośćuczynienie zaufaniu, które pokłada ktoś inny, konieczność stopniowego przekazywania prawdy, podwójny skutek: dobry i zły. Uzasadnianie: przekonywanie, że czyn nie był niczym złym. szukanie precedensów, zgoda na bycie oszukanym, negocjacje. Pomocne źródła: 1 Paul Ekman, Telling lies. Clues to deceit in the marketplace, politics and marriage, Norton 1992, s. 26. 2 Bogusław Wolniewicz, O pojęciu kłamstwa i zasadzie prawdomówności, Edukacja filozoficzna 54/2012, s. 5. 3 Tamże, s. 6. 4 Tamże, s. 12. 5 Paul Ekman, Telling lies… s. 29. 6 Tamże, s. 32. 7 Jarosław Kucharski, Usprawiedliwione kłamstwo we współczesnej etyce stosowanej, Wydawnictwo WAM, Kraków 2014, s. 263-275.

Fałszywe oskarżenie o stosowanie mobbingu, czyli druga strona medalu. Karolina Sikorska 06 marca 2019 Komentarze (1) Pan Adam przyszedł do Kancelarii wskazując, iż jest mobbingowany i potrzebuje naszej pomocy w… i tutaj uwaga! – w pozbyciu się swojego szefa… a dowiedział się, że w firmie, w której pracuje, najpoważniejszym
Lista badań na temat fałszywych oskarżeń o gwałt: 1. Macdonald (1973): badanie wykazało, że w 1968 roku w całych Stanach Zjednoczonych fałszywych FAŁSZYWE OSKARŻENIE O GWAŁT | Lista badań na temat fałszywych oskarżeń o gwałt: 1.
Oszczerstwo to fałszywe i złośliwe oskarżenie postawione innej osobie, niezależnie od tego, czy wiadomo, że oskarżenie powstało z kłamstwa. Oszczerstwo zaczyna się od potrzeby zranienia innej osoby, w tym promowania jej zwolnienia przez krewnych i ogół społeczeństwa, zwłaszcza jeśli jest to osoba publiczna.
.
  • 48tz65ym4g.pages.dev/131
  • 48tz65ym4g.pages.dev/324
  • 48tz65ym4g.pages.dev/253
  • 48tz65ym4g.pages.dev/380
  • 48tz65ym4g.pages.dev/225
  • 48tz65ym4g.pages.dev/157
  • 48tz65ym4g.pages.dev/246
  • 48tz65ym4g.pages.dev/52
  • 48tz65ym4g.pages.dev/385
  • fałszywe oskarżenie o mobbing