Składniki na sernik gotowany z solonym karmelem i orzechami włoskimi. Gotowany sernik: 1 kg sera z wiaderka (w temperaturze pokojowej) 4 jajka wielkości L; 200 g masła; 1 szklanka cukru; 2 opakowania cukru wanilinowego; 2 budynie śmietankowe (po 40 g bez cukru) 200 ml mleka; skórka starta z cytryny; Solony karmel: 200 g cukru; 300 ml
Przejdź do treści Sernik krówka z orzeszkami – to pyszny, słodki sernik uwieńczony kawałkami chrupiących orzeszków. Początkowo myślałam nad dodaniem do niego orzechów włoskich (tak jak w moim przepisie na ciasto krówka bez pieczenia), ale moja szwagierka, która akurat u mnie była, doradziła, by słodki smak serniczka przełamać orzeszkami ziemnymi (można użyć lekko solonych, ja jednak użyłam prażonych niesolonych). Sernik ten jest delikatny i wręcz rozpływa się w ustach. A do tego nie opada! :) Jego wierzch jest idealnie równy :) Do wykonania tego sernika użyłam blaszki o średnicy 21 cm (wtedy sernik jest wysoki na 5 cm), ale jeśli chcecie, by masa serowa była niższa, to możecie spokojnie użyć blaszki do średnicy 24 cm (wtedy jednak warto też zwiększyć ilość ciasteczek i masła na spód oraz dać więcej masy krówkowej na wierzch). Sernik najlepiej smakuje na drugi i trzeci dzień po upieczeniu. Sernik z krówką i orzeszkami – Składniki:Składniki na spód z ciastek owsianych: ok. 210g ciasteczek owsianych z orzechami np. Bonitki 50g miękkiego masłaSkładniki na masę serową: 1 kg twarogu, minimum 3-krotnie mielonego (może być z wiaderka, ale gęsty! np. z Piątnicy) 3/4 szklanki cukru pudru 1 cukier wanilinowy – 16g 4/5 szklanki (200 ml) śmietanki kremówki 30% lub 36% 50 g rozpuszczonego masła 1 budyń śmietankowy (lub 4 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej) 5 jajek*szklanka o pojemności 250 mlDodatkowo: ok. 250g masy krówkowej (używam z Gostynia) 2 garści posiekanych orzeszków ziemnych – ok. 40gPrzepis na sernik krówkowy:Ciasteczkowy spód do sernika krówkowego – jak zrobić? Ciastka owsiane dokładnie pokruszyć na piasek lub rozdrobnić je w blenderze. Połączyć z masłem i wyrobić na jednolitą masę. Dno tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masą z ciasteczek i masła wyłożyć spód blaszki, dokładnie wyrównując. Wstawić blaszkę do lodówki na ok. 60 Krówka – masa serowa – jak zrobić? Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Ważne jest również, by użyć dobrego jakościowo twarogu – jeśli używacie białego sera z wiaderka, to zwróćcie uwagę, by był odpowiednio gęsty, a nie rzadki. Ja najczęściej używam twarogu z wiaderka z Piątnicy. Masło roztopić w garnuszku. Ostudzić. W misie miksera umieścić wszystkie składniki. Zmiksować tylko do czasu połączenia się składników – zbyt długie miksowanie doprowadzi do niepotrzebnego napowietrzenia masy serowej, a napowietrzony sernik mocno urośnie, a potem opadnie. Takiej sytuacji powinno się unikać, sernik po upieczeniu powinien być równy jak stół. Masę serową wylać na schłodzony spód ciasteczkowy, wyrównać. Piec w temperaturze 160 przez około 60 – 70 minut. Gotowy sernik powinien być ścięty i sprężysty na wierzchu. Po upieczeniu zostawić sernik w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami na około godzinę. Następnie wyciągnąć go z piekarnika i pozostawić do całkowitego ostudzenia. Gdy sernik będzie już całkiem zimny należy posmarować jego wierzch masą krówkową, a następnie posypać posiekanymi orzeszkami ziemnymi. Przykryć folią i wstawić do lodówki. Sernik najlepiej smakuje na drugi i trzeci dzień po upieczeniu. Smacznego! PIERNIK Z KARMELEM: najświeższe informacje, zdjęcia, video o PIERNIK Z KARMELEM; Domek z piernika: przepis. Jak zrobić dekoracyjny domek z piernika na święta?Warszawa-Kraków-Warszawa. Zdążyłam wyskoczyć z domu z mokrą głową, wpaść do pociągu, wysiąść na stacji docelowej i dojechać do pięknej księgarenki Bona. Do rozpoczęcia spotkania zostało jeszcze sporo czasu, ale na miejscu byli już goście, więc nim zdążyłam zdjąć kurtkę, konwersowałam o wszystkim, jak zwykle. Bardzo zależało mi na tym, by spotkanie poprowadził ktoś, kto nie jest fanem bloga, rzadko też gotuje, ale zna mnie na tyle, żeby móc swobodnie porozmawiać. Wybór padł na Bartka Dobrocha, dziennikarza, fotografa i podróżnika, a przede wszystkim doskonałego narciarza i ratownika górskiego, dzięki któremu po trzech dniach nauki, zjechałam z góry czarnym szlakiem (zapewne pierwszy to był i ostatni raz, bo od tamtej pory nart nie miałam na nogach ani razu). Byłam wzruszona, jak zwykle. Czas minął nie wiadomo kiedy i starczyło go ledwie na podpisanie wszystkich książek, krótkie rozmowy, bo już trzeba było wracać. Do ostatniego tego dnia pociągu wskoczyłam zaledwie trzy minuty przed odjazdem. Było zimno. Owinięta kurtką i szalikiem otworzyłam pocztę… prawie trzydzieści maili od Gości spotkania. Wszystkie poruszające, ciepłe i dobre. Krakowie, jesteś taki sentymentalny 🙂 Poznań przywitał nas chłodem i deszczem. Taksówkarze nieprzytomnie odwracali głowy pytając: w prawo to, czy w lewo? Przyjechałam w piątek, chciałam wcześniej zobaczyć SPOT, w którym nazajutrz miałam prowadzić warsztaty. Sobota była wyczerpująca. Od nadmiaru emocji i wrażeń. Poruszających spotkań i łez. (Dlaczego płaczecie na spotkaniach ze mną? To jedna z tych niewiarygodnych rzeczy, które trudno mi ogarnąć rozumem.) Przez dwa dni poznałam tak wiele nowych osób, odwiedziłam Ptasie Radio, Taczaka 20 (najlepsze flat white jakie kiedykolwiek piłam), a potem, pierwszym z brzegu tramwajem do Brismana (W Taczaka 20 powiedzieli, że jak kawa, to tylko tam). Było zamknięte, ale za szybą kręcił się ktoś. Tyle przejechałam, by tam dotrzeć, nie mogłam sobie odmówić zastukania w szybę. Gaccini, barista, o którym za chwilę, z niechętną miną spojrzał na nas, zakłócających mu wolną niedzielę. Ale od słowa do słowa, ekspres do kawy poszedł w ruch i… zaczęło się. Ta kawa pachnie pieczonym chlebem, marcepanem, ma też winne nuty. Piliśmy kolejne filiżanki, spędzając z nim kilka godzin. Na końcu namalował na trzech kawach wzory, od których zapiera dech. Zajęło mu to trzy-cztery minuty. Gaccini polecił nam odwiedzić La Ruinę: Tam pieką ciasta według przepisów z twojego bloga, ale właścicielka udoskonala te przepisy – powiedział. Dwa razy nie trzeba było mi powtarzać. Jeśli kiedykolwiek miałabym porównać jakieś miejsce do tego z filmu Czekolada, bez wahania wskazałabym właśnie to. Był późny wieczór, za oknami psa z kulawą nogą, a w środku ciasta, które były tak pyszne, że mogłam tylko kiwać głową i zwyczajnie zaniemówić. Ujęła mnie gościnność i sposób podania miętowej marokańskiej herbaty – tak, jak to się robi TAM. Z takiego samego czajniczka i z takiej samej herbaty. Gdyby nie ostatni pociąg, siedziałabym pewnie tam jeszcze długo, ale po drodze odwiedziłam Pracownię. I co zamówiłam? Moje warzywa po marokańsku. Opis wydał mi się znajomy, danie, które dostałam, było dokładnie tym samym. A potem już tylko pociąg i powrót do domu. Wiele się dzieje. W tym miesiącu byłam już w Tok FM, Wysokich Obcasach i kilku innych tytułach. Udzielałam wywiadów, wysyłałam zdjęcia, aż poczułam się nieco zmęczona i wyeksploatowana. Marny byłby ze mnie materiał na gwiazdę. Na szczęście 🙂 Dzięki temu, co się dzieje wiem, co jest dla mnie najważniejsze, na czym chcę się skupić w przyszłym roku. Chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy z wirtuala przyszli do reala, żeby się ze mną spotkać, porozmawiać, uścisnąć, dodać mi otuchy. Wciąż nie wierzę w to, co się dzieje. I pewnie już tak zostanie. Ostatnie miesiące były trudne i nowe. Kolejny rok planuję świadomie i z ludźmi, którym ufam. Dziękuję XXX A tymczasem wracam do kuchni blogowej – mimo braku przepisów tutaj, piekłam, gotowałam, fotografowałam i tworzyłam dla innych. Teraz pora stworzyć coś dla Was, moich Czytelników, dzięki którym jestem tu, gdzie jestem. Marzenia się spełniają 🙂 Sernik makowy z karmelem i wiśniami 700 g sera trzykrotnie mielonego 4 jajka 150 g cukru pudru 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii 2 łyżki mąki 4 czubate łyżki masy makowej z bakaliami (domowej lub gotowej, z puszki) 200 g wiśni wydrylowanych, mrożonych (nie rozmrażać ich przed dodaniem do ciasta) Karmel: 2 łyżki cukru 1 łyżka śmietany 36% UHT 1 łyżka masła Tortownicę o średnicy 22 cm posmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Ser ucierać w misce, dodając po jednym jajku, następnie cukier, mąkę, wanilię i masę makową – składniki miksować tylko do połączenia, nie należy tego robić zbyt długo. Masę wylać do tortownicy, na wierzchu ułożyć wiśnie, wciskając je delikatnie w masę. Piekarnik nagrzać do 180 st C. wstawić sernik i piec 1-1,20 h (upieczony sernik będzie lekko dygotał w środku, ale masa w żadnym razie nie może być płynna). Po upieczeniu, zostawić ciasto w wyłączonym piekarniku, uchylić drzwiczki. Sernik delikatnie opadnie. Kiedy ostygnie, przygotować karmel: cukier roztopić na patelni, dodać śmietanę, szybko mieszać, na końcu dodać masło. Gładkim karmelem polać wierzch sernika i odstawić aż zastygnie – najlepiej w chłodne miejsce na minimum 4 h. Smacznego 🙂Piec w piekarniku nagrzanym do 180 przez 15 min., po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 130°C i piec jeszcze 1,5 godziny (albo dłużej, sernik musi być ścięty). Upieczony sernik zostawić w piekarniku aż do ostygnięcia (może być na cała noc). Takie pieczenie zagwarantuje nam, że sernik nie opadnie i nie popęka. Solony karmel: / Boże Narodzenie / SERNIK Z SOLONYM KARMELEM I PRECELKAMI SERNIK Z SOLONYM KARMELEM I PRECELKAMI to pyszne połączenie ciasteczkowego spodu, waniliowego, mokrego sernika z polewą o smaku solonego karmelu i słonymi precelkami 🙂 Sernik jest bardzo prosty w przygotowaniu, a smak zachwyci wszystkich miłośników solonego karmelu 🙂 Polecam również: SERNIK CHAŁWOWY PUSZYSTY SERNIK Z MLEKIEM W PROSZKU Składniki: Ciasteczkowy spód 250 g ciastek np. herbatników – użyłam ciastek digestive 70 g kostki do pieczenia Kasia Ekstra Maślany Smak Masa serowa 1 kg mielonego twarogu – dobrego twarogu z wiaderka lub dwa razy zmielonego twarogu z kostki 200 ml śmietanki 30% lub 36% 4 jajka wielkości „L” 3/4 szklanki* cukru 1 łyżka cukru z wanilią 2 łyżki mąki ziemniaczanej Słony karmel 4 łyżki cukru 1/4 szklanki wody 30 g kostki do pieczenia Kasia Ekstra Maślany Smak 120 ml śmietanki 30% lub 36% 1/3-1/2 łyżeczki soli – w zależności czy wolicie bardziej czy mniej słony karmel Dodatkowo solone precelki SERNIK Z SOLONYM KARMELEM I PRECELKAMI Jak zrobić sernik z solonym karmelem i precelkami? Ciasteczkowy spód Ciastka przełożyć do pojemnika blendera i zmiksować na okruchy (można też przełożyć ciasteczka do worka i pokruszyć wałkiem). Pokruszone ciastka przesypać do miski, dodać roztopioną Kasię Ekstra Maślany Smak (może być gorąca) i wymieszać dokładnie. Blachę o wymiarach 21×25 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Do tak przygotowanej blachy przełożyć ciastka i zrobić z nich równy spód dociskając ciastka np. spodem szklanki. Ciasteczkowy spód wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej. Masa serowa Zmielony twaróg przełożyć do miski, dodać cukier, cukier z wanilią, jajka, śmietankę, mąkę ziemniaczaną i zmiksować do połączenia składników (nie należy masy miksować zbyt długo, żeby jej niepotrzebnie nie napowietrzać). Masę serową przełożyć na schłodzony ciasteczkowy spód. Sernik wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (grzanie góra i dół) i piec ok. 70 minut (upieczony sernik powinien być sprężysty – najlepiej sprawdzić dotykając środek sernika palcem). Upieczony sernik zostawić do wystudzenia w lekko uchylonym piekarniku, a całkowicie wystudzony przełożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Solony karmel Cukier i wodę przełożyć do rondelka o grubym dnie i podgrzewać na średniej mocy palnika, aż cukier nabierze karmelowego koloru, a woda odparuje (na tym etapie cukru nie należy mieszać, a jedynie pilnować, żeby się nie spalił). Następnie ostrożnie dodać Kasię Ekstra Maślany Smak i śmietankę, wymieszać i podgrzewać (mieszając) do uzyskania karmelu o odpowiedniej konsystencji. Na koniec wmieszać do gorącego karmelu sól. Gotowy karmel przestudzić (powinien jednak pozostać płynny) i wyłożyć na wierzch schłodzonego sernika. Zanim karmel zastygnie, ułożyć na cieście słone precelki. Sernik przechowywać w lodówce. Smacznego! *Szklanka użyta do odmierzania składników w moich przepisach ma zawsze pojemność 250 ml 🙂 Zostaw komentarz .